Stary kanał bydgoski

Bydgoszcz to piękna, stara miejscowość, w której znajduje się wiele budynków z okresu średniowiecza, uważanych za zabytki. To piękne miasto przez wieki bogaciło się na handlu międzynarodowym, dzięki przybiegającym tędy szlakom służącym wodnemu spławianiu towarów. Dzięki temu w mieście wybudowano mnóstwo kamienic, pałacyków i kościołów.

Goście, do dyspozycji których jest duże zaplecze noclegowe (więcej: Bydgoszcz / meteor-turystyka.pl), mogą podziwiać stare budowle, które służyły niegdyś celom komercyjnym. Niemniej jednak, tak intensywna wymiana towarów byłaby niemożliwa, gdyby nie szeroko zakrojone inwestycje w infrastrukturę wodną. Pod koniec XVIII wieku, już po rozbiorze Polski, władca Prus Fryderyk II zarządził budowę kanału bydgoskiego, który miał na celu połączenie szlakiem wodnym dorzecza Wisły i Odry. Dzięki tej szeroko zakrojonej inwestycji, którą życiem przypłaciły tysiące robotników, możliwe stało się spławianie rosyjskiego drewna i polskiego zboża na zachód, a tropikalnych owoców i świetnych win z powrotem na wschód. Bydgoszcz, leżący pośrodku tej trasy, czerpał spore korzyści z pośrednictwa. Kanał łączy się z Brdą za pomocą śluzy zlokalizowanej nieopodal budynku, w którym mieści się Opera Nova. Obecnie fragment kanału oraz miejsce, gdzie znajdowała się kolejna śluza zasypano, aby wybudować tu odcinek ulicy i rondo. Dalszy odcinek kanału z następnymi śluzami obsadzono dekoracyjnymi drzewami i wybudowano przy nim promenadę. Znajdują się tu dwie piękne fontanny, zabytkowe budynki pozostałe po okresie świetności kanału, oraz muzeum z ekspozycją pamiątek poświęconych historii tej konstrukcji.

Z pojawieniem się i rozbudową kolei transport rzeczny stracił na znaczeniu i zakończył się złoty okres dla żeglugi śródlądowej. W dzisiejszych czasach przewóz ludzi i towarów odbywa się nowo zbudowanym odcinkiem kanału, który nie ma już wartości turystycznej. Na Wyspie Młyńskiej kilka lat temu wybudowano przepiękną przystań według cieszącego się sporym uznaniem projektu znanego architekta. Znajduje się tu przystanek dla łodzi rejsowych i hotelik dla turystów. Nic dziwnego, że co roku tak wielu gości wykupuje sobie w tym mieście noclegi, Bydgoszcz stanowi bowiem miejsce, gdzie na zwiedzaniu starych budynków, wybudowanych przez bogatych mieszczan, spędzić można całe wakacje. Warto zobaczyć tu ślady starego kanału, który ściśle wiąże się z historią grodu.

Pierwsza wizyta w Gdańsku

Gdańsk turystom kojarzy się przede wszystkim z ulicą Długą, Długim Targiem i brzegiem Motławy. Oczywiście oprócz morza i bałtyckich plaż. Nic dziwnego, bo Główne Miasto jest najbardziej reprezentatywną częścią całego Gdańska, w której i my szybko się zakochaliśmy. Wstyd się przyznać, ale była to nasza pierwsza wizyta w Gdańsku, a więc nie byliśmy w stanie zobaczyć wszystkiego, co ma nam do zaoferowania stolica Pomorskiego.

Weekend to zdecydowanie za mało czasu, ale nam na szczęście bardzo pomogła wspaniała lokalizacja naszego noclegu w Gdańsku. Dzięki popularnej bazie noclegowej, mimo sezonowego szczytu, udało nam się zarezerwować nocleg w samym sercu Gdańska – na ulicy Szerokiej. Stąd łatwo było nam dostać się do najważniejszych zabytków ulokowanych na mapie gdańskiego Śródmieścia. Długa – najbardziej reprezentatywna ulica Gdańska, obowiązkowy punkt wszystkich wycieczek, epicentrum trójmiejskiej turystyki. Najbardziej klimatycznie miejsce w całym mieście, pełne pięknych, zabytkowych kamienic, urokliwych kawiarni, dobrych restauracji, sklepików z bursztynami i pamiątkami, muzeów, klubów i pubów.

Udając się na spacer Długim Targiem po raz pierwszy, nasze serca skradła niepozorna kamieniczka, która okazała się być Domem Uphagena, gdańskiego ławnika i miejskiego rajcy. Wywodzący się z jednej z najbogatszych gdańskich rodzin Jan Uphagen zmarł na początku dziewiętnastego wieku i pozostawił po sobie fundację, która zajmować się miała utrzymaniem domu oraz wyposażenia w jego pierwotnym stanie. Udawało się to wyjątkowo dobrze, a już niespełna sto lat później dom został otwarty dla turystów. Podobnie jak większość budynków Głównego Miasta Dom Uphagena został zbombardowany przez radzieckie wojska podczas II wojny światowej. Całe szczęście został odbudowany, a zachowane wnętrza zrekonstruowano i po dziś dzień przyciągają uwagę turystów.

Na szczególne uznanie zasługuje również Dwór Artusa. To budynek, który stoi za plecami Neptuna. Dawniej reprezentatywna siedziba bractw kupieckich oraz ośrodek życia towarzyskiego i handlowego najbogatszych mieszczan. Fasadę budynku tworzą tajemnicze rzeźby, które wzbudziły nasze zainteresowanie. Fortuna to ta umiejscowiona na samym szczycie Dworu. Postać Sprawiedliwości i Siły widoczna jest na tzw. attyce, a jeszcze niżej dostrzec możemy posągi Temistoklesa, Kamilla, Scypiona i Judy Machabeusza. Aby dowiedzieć się o nich więcej warto wejść do środka, a przy okazji podziwiać zwisające z sufitu modele okrętów oraz bogate zbiory obrazów. Jest tam naprawdę pięknie, jak zresztą w całym Gdańsku.

Wspomnienia z Dąbek

Ostatnim razem naszym trafionym wyborem na wakacje okazała się niewielka wieś uzdrowiskowa Dąbki – położona niedaleko Darłowa w województwie zachodnio-pomorskim. Było naprawdę wyjątkowo i na pewno będziemy mieć dylemat, czy tam nie wrócić następnym razem. Ale nie wszystko na raz. Po pierwsze, Dąbki to uzdrowisko posiadające ten status od zaledwie 2007 roku. Po drugie, uzdrowisko to ulokowane jest w nieziemsko pięknych rejonach – zdecydowanie główną atrakcją tej miejscowości jest sam Bałtyk z jego złocistą, piaszczystą plażą. Na niej znajduje się przystań, z której skorzystać o każdej porze dnia i nocy mogą kutry rybackie. Jeżeli masz ochotę na świeżą, dopiero co złowioną rybkę – na co czekasz? Zaopatrz się prosto od rybaka! Dąbki leżą nie tylko w sąsiedztwie Bałtyku, ale także Jeziora Bukowo. Nad jeziorem istnieje możliwość wynajmu takiego sprzętu jak kajaki czy rowery wodne. Jest to na pewno doskonała forma rozrywki zwłaszcza dla młodzieży.

Choć Dąbki duże nie są, narzekać na brak dobrego zakwaterowania na czas pobytu po prostu się nie da. Dąbki wyjątkowe noclegi oferują nam poprzez wiele rozmaitych opcji do wyboru, np. Meteor noclegi Dąbki. Poszukując najlepszych dla siebie ofert można z łatwością zauważyć, że baza noclegowa jest naprawdę dobrze rozwinięta zarówno dla samotnie podróżujących, jak i rodzin z dziećmi czy grup. Dodatkowo, niewielka ilość imprez sezonowych sprawia, że miejscowość ta jest naprawdę cicha, a jednocześnie mamy okazję do zawarcia wielu niesamowitych znajomości i przyjaźni. Mówi się, że Dąbki to miejsce przede wszystkim dla rodzin z małymi dziećmi oraz starszych osób. Szczerze powiedziawszy, trudno jest nam się z tym zgodzić. Owszem, widzieliśmy bardzo wiele par z małymi dziećmi w wózkach, schorowanych osób w podeszłym wieku też nie brakowało, ale było również wiele podobnych do nas, którzy poszukiwali prawdziwej odskoczni, spokoju ducha od codziennych zawirowań i wymogów stawianych przez ścieżkę kariery. Dąbki to świetne miejsce, wręcz wymarzone do tego, by spokojnie przysiąść w jakimś miejscu, poczytać książkę, zrelaksować się, czy po prostu patrzeć w niebo na chmury, albo leżeć na plaży. Jeżeli ktoś właśnie takiego wypoczynku potrzebuje, to nie trafi lepiej, jak do Dąbek. Nam bardzo pobyt przypadł do gustu. Nasze zakwaterowanie spełniało wszystkie oczekiwania, ceny były przystępne, a wypoczynek bardzo udany.

 

Jantar – bursztynowe wakacje

Co prawda to właśnie Celtowie jako pierwsi zauważyli potencjał bursztynu i pokazali go w starożytnym Rzymie, ale to niestety nie oni stworzyli Bursztynowy Szlak. Imperium Romanum doznało swoistej gorączki Złota Północy, która osiągnęła swoje apogeum za panowania Nerona. Antyczny świat chciał mieć bursztyn za wszelką cenę. Z uwagi na fakt, że karawany kupieckie miały do pokonania bardzo długą i trudną drogę oraz były narażone na wiele niebezpieczeństw, wartość sprzedaży jantaru była tak wysoka, że taniej można było czasem kupić niewolnika.

Fama bursztynu przez wieki rozpływała się na cały świat – współczesna Polska może być za to wdzięczna Imperium Romanum. Pliniusz Starszy – starożytny uczony – za nieprawdopodobną cenę bursztynu poniekąd obwiniał kobiety. Nie przejawiał entuzjazmu przy stawianiu wartości Złota Północy na równi z cennymi kruszcami. Jego zdaniem cenę jantaru generowało wyłącznie silne przekonanie o jego wartości, a co za tym idzie – pożądanie jego posiadania przez niewiasty. Bursztyn zatem zdobił jako biżuteria i miał zastosowanie w starożytnej sztuce użytkowej – czyli od czasów Imperium Rzymskiego do teraz zastosowanie tej żywicy jest identyczne i nic nie wskazuje na to, że cokolwiek je zmieni.

Magia w każdym bursztynie

Od dawien dawna bursztynowi przypisywano walory magiczne i uzdrawiające. Przykładem jego mocy jest fakt, że podczas średniowiecznej epidemii dżumy od śmierci uratowali się bursztynnicy, którzy pracowali w oparach bursztynu. Jeśli chodzi o inne walory zdrowotne, to koi nerwy, leczy ból gardła, a nalewka z bursztynu (na bazie spirytusu) uwalnia od stanów reumatycznych. Jantar noszony przy ciele może odpędzić złe życzenia wysyłane do człowieka przez nieprzychylnych mu ludzi. Przypisuje mu się też moce odmładzające, dlatego też bardzo chętnie znajduje zastosowanie w kosmetyce. Bardzo pożądana jest biżuteria z bursztynem, przy czym współczesny świat widzi go zazwyczaj w połączeniu ze srebrem – tak aby dać możliwość jego miłośnikom posiadania go, bez względu na zasób portfela. Łączony ze złotem potrafi kosztować fortunę.

Noclegi w Jantarze co roku są świetnie przygotowane, a baza noclegowa rekomenduje dokonywania wcześniejszej rezerwacji "miejscówek". Po rezerwacji noclegów w Jantarze można wyruszyć na poszukiwania bursztynów.

Fragmenty historii ukryte w Augustowie

Nad jeziorem Rospuda znajduje się cypel o nazwie Goła Zośka, która jednak dopiero niedawno pojawiła się tam w pełnej krasie, bo jej rzeźba została odsłonięta w 2015 r. Wcześniej odwiedzający, może nieco skonsternowani zadawali sobie pytanie: Gdzie jest owa Zosia? Władze miasta w końcu doszły do wniosku, że Zosia powinna być i to w bardziej namacalny sposób. Nazwa cypla jest równie intrygująca, co legenda bohaterki, której ją zawdzięcza. Kim jest zatem Zośka? Trudno określić, ponieważ wersji tych legend, a właściwie strzępów jest mnóstwo. Zośka jest postacią o wielu twarzach. W jednej historii jest to markietanka, w innej żona fotografa, w kolejnej kobieta z ludu. Jednak chęć opowiadania o niej czy utrwalenia jej wynika z widzenia tej legendy jako czegoś nieprzemijającego. Każda z tych legend jest o miłości. Jeżeli ktoś lubi romantyczne historie z pewnością będzie chciał się przyjrzeć miejscu, w którym, jak mówi jedna z nich, utonęła dziewczyna w noc świętojańską, chcąca wyłowić wianek.

Kolejnym miejscem pełnym historii jest cmentarz ofiar terroru narodowości żydowskiej z II wojny światowej w Augustowie. W 1981 roku, dzięki inicjatywie przodków żydów augustowskich żyjących dzisiaj w Stanach Zjednoczonych, został wybudowany pomnik dla uczczenia pamięci tych, którzy zostali zabici podczas wojny. Sam pomnik ma formę grobowca. Pochowano na nim 60 osób. Obecnie cmentarz jest ogrodzony ze względu na powtarzające się nieustannie akty wandalizmu. Jeżeli ktoś dalej będzie czuł się na siłach warto zawędrować na Rynek Zygmunta Augusta, przy którym znajduje się 5 kamieniczek pochodzących z przełomu XIX i XX wieku. Na rynku strudzony zwiedzaniem wędrowiec będzie mógł nabrać sił, znaleźć nocleg i strawę aby dalej kontynuować swoją wędrówkę i odkrywać historię tego miasta. Historię na tyle ciekawą, że zwabia do siebie tłumy, co może nieco trapić tych, którzy chcieliby zostać tutaj na dłużej, ale można być spokojnym, augustowska infrastruktura kwaterunkowa (zestawienie –  Augustów noclegi) ugości wszystkich.

W Muzeum Ziemi Augustowskiej znajdziemy wystawę rękodzieła i narzędzi oraz sprzętów używanych na co dzień. Dział etnografii jest z pewnością miejscem godnym uwagi, w którym o objaśnienie wszystkiego zadba przewodnik. Można się tam przekonać nie tylko o tym jak wyglądały narzędzia, ale również i życie pozbawione współczesnej technologii. Osoby zainteresowane etymologią polskich zwrotów mogą się tam  dowiedzieć skąd, np. wziął się zwrot: słoma mu z butów wystaje czy niechby go dunder świsnął. Przekonać się można o tym, że nie tylko w Rosji istniał zwyczaj wieszania dywanów na ścianach oraz dowiedzieć się czym jest czarna polewka. Osoby głodne wiedzy z pewnością nasycą tam swój apetyt.

Planetarium w Toruniu

Rezerwując noclegi w Toruniu >>klik warto skorzystać z szerokiej oferty atrakcji oraz ciekawych miejsc, które z pewnością zapewnią nam mile spędzony czas i odpowiednią dawkę pozytywnych emocji. Do jednych z najbardziej obleganych i znanych miejsc zalicza się Planetarium. To właśnie tutaj spotkać się można z przestrzenią kosmiczną, zobaczyć gwiazdy i dowiedzieć się nieco więcej na temat zjawisk zachodzących w kosmosie.

Sala Planetarium to miejsce, gdzie dzięki specjalnej aparaturze zobaczyć można pokazy astronomiczne. Trwają około 40 minut, w zależności od tematu opowiadają historię wszechświata i opisują najbardziej popularne gwiazdozbiory na niebie jak i również przybliżają tajemnice planet i galaktyk. Piorunujące wrażenie robi kopuła o średnicy 15 metrów, na której przedstawione są wszystkie gwiazdy widoczne gołym okiem. Spektakularne pokazy ogląda się z wygodnych siedzeń, które ustawione są w okręgu. Podczas jednego seansu do sali może wejść niemal 200 osób. Nad głowami pojawiają się gwiazdy oraz kosmiczne animacje. Opowieść tej historii prowadzi narrator a efekty podkreśla muzyka. Dodatkowym atutem Planetarium jest możliwość oglądania pokazów w kilku językach, a mianowicie w wersji angielskiej, francuskiej, rosyjskiej, hiszpańskiej oraz niemieckiej. Sala Geodium natomiast to miejsce, gdzie podziwiać można wystawę interaktywną według własnego pomysłu. W tym miejscu poznać można tajemnice ziemi, ciekawostki z nią związane oraz wiele innych interesujących zagadnień. Trzecia sala w planetarium to Orbitarium. Tutaj centralnym punktem skupień jest model sondy Cassini. Z pulpitów wokół sondy można sterować jej urządzeniami oraz przekonać się do czego służą.

Ta atrakcja toruńska to niesamowite przeżycie i możliwość wejścia w świat niedostępnych przestrzeni. Turyści odwiedzający to miejsce, wychodzą ze zdumieniem i ciekawością chcąc więcej spektakularnych i interesujących miejsc.

Gdzie warto się wybrać w Pieninach?

Pieniny to szereg pięknych miejsc, które zasługują z całą pewnością na odwiedzenie. Kilka z nich zostanie zaproponowanych poniżej, a są to: Zamkowa Góra, rezerwat krajobrazowy „ Biała woda”, Wąwóz Homole oraz Wodospad Zaskalnik. Z zakątków tych nie trudno dotrzeć do swojej bazy noclegowej. Można także wycieczkę rozłożyć na kilka dni i każdą noc spędzić w różnych miejscach oferujących noclegi w Pieninach.

Zamkowa Góra

Znajduje się w tej części Pienin, które są nazywane czorsztyńskimi. Leżą one w głównym masywie Trzech Koron kierując się na północny–wschód od głównego wierzchołka. Jak sama nazwa góry wskazuje na jej szczycie mieszczą się ruiny Zamku Pienińskiego, zaliczanego do najwyżej umiejscowionych w naszym kraju. Wybudowany został w XIII wieku jako zamek, który pełni funkcje strażnicze w regionie sądeckim. Historia mówi, że podobno podczas najazdu Tatarów schronienie tutaj znalazła księżna – święta Kinga. Zamek został zniszczony w XV wieku przez husytów. Dziś można podziwiać jedynie okazałe pozostałości.

Rezerwat krajobrazowy "Biała Woda"

Został on założony celem ochrony potoku o tej samej nazwie, jak i okolicznej wyjątkowej fauny i flory. Na mieszczącej się w rezerwacie Smolegowej Skale mieści się niepowtarzalne w Pieniach jak i w całej Polsce stanowisko reliktowego dębika ośmiopłatkowego pochodzącego z plejstocenu. Przepiękne i zadziwiające swoimi kształtami wychodnie skalne, stworzyły tutaj przełom, który został nazwany Międzyskały. W okolicach rezerwatu mieści się pomnik przyrody nieożywionej o nazwie „Bazaltowa skała”, która jest jedyną w Pieninach. Prowadzi tutaj żółty szlak turystyczny wiodący z Jaworek w kierunku Przełęczy Rozdziela.

Wąwóz Homole

Mieści się on w Małych Pieninach, tuż obok Jaworek. Setki lat temu potok Kamionka, który płynął dnem, wyżłobił w wapiennym podłożu cudownie wyglądające turnie i ściany skalne, które sięgają 120 metrów wysokości. Tutaj znajdziemy pierwotną naskalną roślinność, która niezwykle rzadko już występuje. Już w XV wieku na terenie wąwozu rozległa się wieść o skarbach jakie można tutaj znaleźć. Usłyszano o nich z testamentu Piotra Wydżgi, jednego z XVII- wiecznych poszukiwaczy. Znaleziono tutaj Hamole, z którym powiązane są liczne legendy o zaklętych skarbcach oraz szyb, w którym mieściły się narzędzia górnicze.

Wodospad Zaskalnik

Wodospad można spotkać w okolicach Szczawnicy. Nie odszukamy go jednak na popularnych szlakach pienińskich. Ten malowniczy i sięgający pięć metrów wodospad, ukształtował się w dolnym biegu Spotnickiego Potoku. Teren ten jest częścią Popradzkiego Parku Krajobrazowego.

Roztocze – dla miłośników pięknych widoków

Roztocze jest miejscem, w którym zachwyci się każdy miłośnik naturalnych i pięknych krajobrazów. W tym regionie nie ma dużej ilości zabytków czy obiektów architektonicznych. Warto podkreślić, że nie ma ich zbyt dużo, a nie, że nie ma ich wcale. Jednak region ten to przede wszystkim natura i jej ujmujące piękno. Jednym z najciekawszych dla naszych oczu miejsc jest Puszcza Solska. Jest tak popularna, że wokół niej, ku wygodzie turystów, powstały roztoczańskie noclegi i baza hotelowa – http://meteor-turystyka.pl/noclegi,roztocze,58.html.

W Parku Krajobrazowym Puszczy Solskiej (https://pl.wikipedia.org/wiki/Puszcza_Solska) znajdują się małe wodospady, które dodają niesamowitego efektu dźwiękowego podczas spacerów. Jest to miejsce, w którym można się wyciszyć i odciąć od współczesnego świata. Obecność małych wzniesień, strumyków i wodospadów pozwala się zrelaksować i odprężyć. Park ma wielkość prawie trzydziestu tysięcy hektarów, a jego powierzchnia rozdzielona jest pomiędzy województwo lubelskie i podkarpackie. Miejsce to powstało pod koniec lat 80-tych XX wieku. Jego utworzenie miało na celu utrzymanie w naturalnym stanie fauny i flory tych terenów bez jakiejkolwiek ingerencji człowieka. Ta ochrona przyrody po jakimś czasie odwdzięczyła się pięknymi krajobrazami i niesamowitymi widokami. Przyroda kształtuje tu się sama, a życie w Puszczy Solskiej toczy się w idealnej harmonii i symbiozie.
Najpiękniejsze i najrzadziej spotykane są tutaj lasy sosnowe, które charakteryzują się zróżnicowaniem występowania. Obecne są tutaj również małe doliny jezior oraz wydm. Podobnie jak w przypadku innych naturalnie zachowanych miejsc Roztocza, w tym również dominują lasy i stanowią prawie 90% powierzchni. Największą i wiodącą rzeką tego parku krajobrazowego jest Tanew. Jeżeli chodzi o zwierzęta to panujący w puszczy klimat mocno zbliżony jest do tego górskiego. Wody w rzekach i strumieniach są tutaj mineralne, czyste i stosunkowo chłodne, a to sprzyja rozwojowi cenionych ryb np. pstrąga. Na całej powierzchni parku można spotkać prawie 30 gatunków ryb. Część z nich jest objęta ochroną ścisłą, jednak często zakazy są bagatelizowane i na terenie parku pojawiają się wędkarze, którzy nie zwracają uwagi na to, że wyłowiony okaz objęty jest ochroną. Takie zachowania karane są wysoką grzywną i należy o tym pamiętać.

Atrakcje turystyczne Mielna

Każda miejscowość turystyczna oferuje pewne miejsca, których grzechem było by w ogóle nie zobaczyć. Wybierając się w dany region, czasami z góry wiemy, czego możemy się spodziewać, a czasami miejsce może nas zaskoczyć. Nadmorskie miejscowości przyciągają dwa rodzaje turystów. Leni i imprezowiczów oraz fanów pięknej natury i aktywnego sposobu spędzania czasu. Czasami zamiast ręcznika na plażę, możemy ze sobą wziąć rower i wyruszyć na poszukiwanie przygody życia. Mielno oferuje dostęp do różnych miejsc i rozrywek.  Miejscowość posiada szeroką bazę noclegową, która jest różnorodna i dostosowana do potrzeb każdej osoby. Mamy do wyboru w Mielnie apartamenty, prywatne kwatery, domki, schroniska, campingi czy tez pensjonaty.

Przebywając w Mielnie na wakacjach dłuższych lub krótszych, warto odhaczyć na swojej liście priorytetów, kilka wakacyjnych miejscówek. Oczywiście należy wybrać się na plażę i czerpać z szumu fal Bałtyku siłę witalną do życia, ale nie tylko. Jest kilka obiektów, które można odwiedzić w gminie Mielno. Latarnia Morska w Gąskach, druga co do wielkości – jej światło widoczne jest z około 36 kilometrów, turyści mogą krętymi schodami wejść na sam szczyt i zobaczyć niesamowity widok na Morze Bałtyckie, który na pewno pozostanie w pamięci na długo. Turyści zwiedzając Mielno lub szukając noclegu, często pytają o pomnik jelenia, który znajduje się na skwerku w okolicy Urzędu Miasta. Powstał na pamiątkę udanego polowania, jest naturalnej wielkości i stał się niemalże symbolem miasta. Drugim naturalnej wielkości pomnikiem jest mors symbolizujący popularne zjazdy polskich morsów w Mielnie. Turyści bardzo lubią sobie z nim robić zdjęcie.

Kolejną atrakcją są dwie przystanie rybackie, oczywiście ze świeżuteńką rybą do spróbowania. Pierwsza znajduje się w okolicznym Unieściu, druga w miejscowości Chłopy. Oprócz smacznej ryby prosto z morza, miejscowości te zachwycają romantycznymi pejzażami natury, zaakcentowanymi rybackimi łódeczkami. Oczywiście nie może zabraknąć naszej obecności nad jeziorem Jamno, które powstało z dawnej zatoki morskiej. Jezioro łączy się z Morzem Bałtyckim kanałem tzw. Jamieńskim Nurtem. Aby poczuć na sobie powiew zamierzchłej przeszłości, należy udać się do odnowionego grodziska słowiańskiego i posłuchać o życiu pierwszych Słowian, ich zwyczajów, kultury i jadła. Dobrym pomysłem na zabawę w rodzinnym gronie, może być spędzenie czasu na poszukiwaniu „magicznego skarbu” znajdującego się na końcu żywego labiryntu, specjalnie stworzonego z sadzonek drzewa grabowego w Ogrodach Spectabilis z całym kompleksem roślin. Lipowa Aleja – jako alternatywa dla Ogrodów Spectabilis – jest to droga prowadząca przez Mielenkę z Mielna, porośnięta starymi około 150 letnimi lipami. Aleja wybrukowana jest asfaltem, po którym bez trudu można się poruszać, sprawia wrażenie niesamowitego tunelu.

Atrakcje Niechorza dla dzieci i dorosłych

W okolicy Niechorza dostępne są liczne rozrywki, które co roku przyciągają licznych gości. Okoliczne atrakcje i dobrze rozbudowana baza noclegowa (meteor-turystyka.pl/noclegi,niechorze,0.html) powodują, że to sympatyczne miasteczko z roku na rok zyskuje na popularności wśród przybyszów. Warto zobaczyć, jak można ciekawie spędzić czas w okolicy, jeśli zdecyduje się na letnie wczasy w tym kurorcie nadmorskim.

Na miejscu znajdują się trzy parki linowe wabiące klientów ciekawymi trasami i torami przeszkód o zróżnicowanym stopniu trudności. Podwieszane mosty, deseczki i szalone zjazdy z pewnością przypadną do gustu zarówno dzieciakom, jak i ich opiekunom. Aż trudno uwierzyć, ile radości może dostarczyć wizyta w obiekcie tego typu. Uczestnicy, którzy próbują swoich sił w pokonywaniu przeszkód, w każdej chwili mogą liczyć na pomoc i wskazówki wykwalifikowanego instruktora.

Będąc w okolicy Niechorza (https://pl.wikipedia.org/wiki/Niechorze) warto odwiedzić Park Miniatur i Kolejek w pobliskiej miejscowości Dziwnów. To niezwykłe miejsce prezentuje repliki latarni morskich z całego kraju, bardzo rzetelnie odtworzonych z niezwykłą dbałością o szczegóły. Precyzyjnie wykonane miniaturki stacji kolejowych, wagonów i pociągów oraz elementów krajobrazu i miniaturowych ludzików przyciągną oko każdego widza. Repliki pociągów jeżdżą po torach o łącznej długości ponad kilometra, wydając przy tym realistyczne odgłosy i puszczając z komina parę wodną. W kawiarni na terenie ośrodka można odpocząć przy kawie, gofrach i lodach. Wbrew pozorom rekonstrukcje najbardziej podobają się dorosłym gościom, którzy najbardziej doceniają szczególną precyzję i realizm modeli i makiet.

Dla tych, którzy chcą pobawić się w kilka osób, sporą atrakcję stanowi kręgielnia. Im gorzej ktoś potrafi grać, tym więcej ma frajdy z zabawy. Inni chętnie spróbują akrobacji w lokalnych skate-parkach ze zróżnicowanymi przeszkodami. Trzeba jednak założyć kask i ochronniki, a największy nacisk położyć na bezpieczeństwo zawodnika, a nie na popisywanie się przed innymi akrobatami. Będąc w okolicy, warto zorientować się, jakie atrakcje położone są najbliżej miejsca, w którym mamy wykupione noclegi.

Niechorze to szczególnie atrakcyjna miejscowość nadbałtycka, w której chętni mogą skorzystać z wielu metod aktywnego wypoczynku i rozrywki, poczynając od skate-parków i linowych torów przeszkód, a kończąc na miniaturowym miasteczku kolejowym.